Projekt 40: życiowa forma. Tydzień 0.

deathtostock_sweat-10

Zdjęcie: Death to the Stock Photo

Kiedy planowałam ten rok, jedną z rzeczy, które zapisałam na mojej tablicy było „na koniec roku będę fit”. Nie napisałam, że schudnę, że będę ćwiczyć 4 razy w tygodniu, zacznę chodzić na siłownię i basen, będę wstawała o 5 rano, żeby ćwiczyć jogę. Tu chodzi o uczucie, że w tym roku zrobiłam wszystko co mogłam dla ciała i duszy. Chcę być fit fizycznie i mentalnie. Tylko tyle i aż tyle. Czytaj dalej

W styczniu

rgti2kaq5n4-aaron-burden

Zdjęcie: Aaron Burden | Unsplash

Styczeń był dziwnym miesiącem. Z jednej strony czułam dobrą energię, przepełniał mnie spokój i pewność, że dam radę, że potrafię, że będzie dobrze. Z drugiej miałam poczucie ciągłej walki z samą sobą, a opowieści o sukcesach innych odbierały mi po kawałku dobre samopoczucie. Nagle wszyscy piszą i idzie im to świetnie, a ja walczę o każde zdanie. Dlatego koniec stycznia to zwątpienie we własne możliwości. Szkoda, bo ten miesiąc tak dobrze się zaczął. Czytaj dalej

Wszystko czego chcę

bgdiuiyn3rs-annie-spratt

Zdjęcie: Annie Spratt | Unsplash

„A, bo ty jak czegoś chcesz, to zawsze to dostajesz”, słyszałam to niezliczoną ilość razy. Z tym dostawaniem to oczywiście nieprawda, ale coś z tym chceniem jest. Bo jak czegoś bardzo chciałam, to starałam się o to tak długo aż to dostawałam udało mi się to osiągnąć.

Cały zeszły tydzień zastanawiałam się co się stało z tamtą dziewczyną. Gdzie zgubiłam wolę walki? Dlaczego dużo za wcześnie odpuszczam i nie daję sobie szansy na zrealizowanie celu? Czytaj dalej

Z pamiętnika insomniaczki

img_7160

Och, jak ja dzisiaj zazdroszczę moim kotom. Najchętniej zwinęłabym się w kłębek i nie otwierała oczu. Pobudka w środku nocy i nie udane próby zaśnięcia z powrotem niestety nie dodają mi energii. Dzisiaj walczę z opadającymi powiekami i bardzo żałuję, że nie jest to mój dzień wolny. Czytaj dalej

O odkopywaniu się

foko4dpxamq-eric-rothermel

Zdjęcie: Eric Rothermel | Unsplash

W grudniu, w tym przedświąteczno-noworocznym odmęcie, gdy wszystko spowalnia, udało mi się zakopać. Zakopałam się w cieple domu, pod grubym kocem, wśród moich ukochanych książek, u boku A. Nie ćwiczyłam, nie pisałam, nie blogowałam. Nie robiłam nic dla siebie i nic w kierunku osiągania tego, na czym mi bardzo zależy. Na chwilę zabrakło mi motywacji, wiary w siebie, siły i chęci. Jedyne czego chciałam, to żeby świat zostawił mnie w spokoju, żeby moja głowa przestała pracować na pełnych obrotach. Nie chciałam nic. Czytaj dalej

Tu i teraz w styczniu

deathtostock_quietfrontier-01

Zdjęcie: Death to the Stock Photo

W styczniu jeszcze wszystko jest możliwe. Jeszcze nie przestaliśmy ćwiczyć, jemy zdrowo, dzielnie uczymy się nowego języka i pracujemy nad sobą. Styczeń jest miesiącem pełnym nadziei i oczekiwań. Mój też. Jako że poczyniłam nieśmiałe plany na ten rok, powoli zaczynam nad nimi pracować. Bez szaleństwa, nie wszystko na raz, ale małymi krokami posuwam się w wybranym kierunku. Wiem, że nie będzie łatwo, ale jestem przygotowana na ciężką pracę. Czytaj dalej

Plany czytelnicze na 2017 rok

img_7662

Zeszły rok sprzyjał czytaniu. Przeczytałam 103 książki i jest to chyba mój najlepszy życiowy wynik. Ja wiem, że nie chodzi o ilość, ale kiedy widzę tę liczbę to jestem z siebie dumna. Oznacza ona, że rzadziej włączałam telewizję, że Facebook i inne media społecznościowe nie pożerały mojego wolnego czasu i że z czytania stworzyłam priorytet. Słusznie zresztą, bo gdy nie czytam staję się nieznośna. Czytaj dalej

To był grudzień

jsjxnwlh8-g-tim-gouw

Zdjęcie: Tim Gouw | Unsplash

Grudzień to dziwny miesiąc, trochę oderwany od rzeczywistości, wypełniony oczekiwaniami. Przez pierwsze dni wszyscy czekają na Sinterklaas, a zaraz potem wypatrują już świąt i końca roku. Dla moich kotów to miesiąc pełen stresu, wywołanego przedwczesnymi wybuchami petard. Szkoda jest mi ich strasznie i staram się zapewnić im jak najwięcej spokoju w tym okresie. Czytaj dalej

Tu i teraz w grudniu

qjswd8bkn0w-corina-ardeleanu

Zdjęcie: Corina Ardeleanu | Unsplash

Grudzień to miesiąc podsumowań, przemyśleń, nieśmiałych zaczątków planów na kolejny rok. W ostatnim czasie dużo rozmyślam o tym, co chcę osiągnąć i kim chcę być za rok. Patrzę też za siebie i przyglądam się temu jak obeszłam się ze sobą i moim planami przez ostatnie dwanaście miesięcy. Nie rozbieram tego wszystkiego na części pierwsze, zauważam, notuję w myślach i zastanawiam się jak mogę coś zrobić lepiej. Lepiej dla siebie i dla swojej przyszłości. Czytaj dalej

Siła

fc5ozeetuw-ming-jun-tan

Zdjęcie: Ming Jun Tan | Unsplash

W poniedziałek po rozmowie wróciłam do domu przekonana, że nic z tego nie będzie. We wtorek miałam kolejną rozmowę i szłam na nią lekko zrezygnowana. Nie wierzyłam, że w poniedziałek udało mi się przekonać koleżankę z personalnego do moich racji. Czytaj dalej