Walka

rkz2iypkliy-juliette-leufke

Zdjęcie: Juliette Leufke | Unsplash

Ostatnie miesiące to w moim poczuciu ciągła walka. O siebie, o moje marzenia, o siłę, o zdrowie teścia, o poważne traktowanie w pracy. W ostatnich tygodniach pękłam dwa razy, bo zabrakło mi już siły na uśmiech i powtarzanie „będzie dobrze”. Czasem dobrze jest się tak rozpaść, szczególnie jak obok jest ktoś, kto pomoże ci się pozbierać. Czytaj dalej

W listopadzie

img_7711

Po pięknym październiku, listopad był rozczarowaniem, chociaż nie wiem czego się spodziewałam. Już pierwszego dnia, jakby ktoś pstryknął włącznikiem, zrobiło się zimno, wietrznie i deszczowo. Od czasu do czasu pojawiały się piękne dni i piękne zachody słońca, ale listopad pokazał nam swoje prawdziwe oblicze. Czytaj dalej

Taki dzień

download

Zdjęcie: Kirill Nechmonya | Unsplash

Taki dzień, kiedy budzę się rano w dziwnym nastroju. Lekko melancholicznym, może smutnym. Wszystko leci mi z rąk, przy śniadaniu oblewam się gorącą herbatą. Potykam się o własne stopy, wpadam na meble i nabijam sobie kolejne siniaki. Nawet się nie złoszczę, jest mi po prostu przykro. Czytaj dalej

Agatha Raisin

img_7044

Agatha Raisin jest właścicielką świetnie prosperującej agencji public relations, ale w wieku pięćdziesięciu trzech lat postanawia przejść na wcześniejszą emeryturę. Sprzedaje agencję i przeprowadza się do domku na wsi, w Carsley. Przyzwyczajona jest do szybkiego tempa życia, wiejska codzienność wydaje się jej więc nudna. Czytaj dalej

Na gorsze dni

gilmore-girls-befa2363-6f7b-4a68-a37f-17e99fd3513c

Zdjęcie: Netflix

Moja przygoda z pannami Gilmore zaczęła się w 2000 roku, kiedy w wolne niedzielne popołudnie, trafiłam na pilotowy odcinek tego serialu. To była miłość od pierwszego wejrzenia, która nie ustępuje już od ponad 15 lat. Uwielbiam wracać do atmosfery tego serialu i niejednokrotnie obejrzałam wszystkie siedem sezonów. Czytaj dalej

Tu i teraz w listopadzie

kaboompics-com_autumn-leaves-4

Zdjęcie: kaboompics.com

Posty z serii ‚tu i teraz’ podejrzałam na blogu worQshop.pl. Bardzo mi się spodobał ten pomysł, a ponieważ Kasia zachęca do jego podkradania, postanowiłam przenieść tę serię na grunt moich blogów.

Bardziej typowego listopada mieć nie mogliśmy w tym roku w Holandii. Deszcz pada prawie codziennie, nastały też szarości typowe dla niskich landów. Nisko zawieszone chmury, chłód, wszechobecna wilgoć. Listopad pełną parą. Czytaj dalej

Pełna głowa

download

Zdjęcie: Jeremy Thomas | Unsplash

Głowa tak pełna, że nie daje spać. Ilość pomysłów na minutę nie pozwala się na niczym skupić. To jakieś szaleństwo. Tak się nie da pisać, pracować, tłumaczyć. Tak się nie da prowadzić spokojnej rozmowy, bo każde zdanie może wywołać kolejny pomysł, kolejne zamieszanie w głowie. Czytaj dalej

Róbmy swoje

Zdjęcie: Paul Morris | Unsplash

Od rana pada, jest pochmurno szaro. Pogoda dopasowała się do światowych nastrojów. Jestem zawiedziona, chociaż spodziewałam się tego rezultatu. Mam tylko nadzieję, że będzie lepiej niż się spodziewamy. Nie pozostaje nam nic innego jak mieć nadzieję, nie można się poddawać, trzeba walczyć o lepsze jutro. Każdy na miarę swoich możliwości.

Moja znajoma ze studiów pisarskich napisała dzisiaj na FB tak:

Nie płaczemy. Nie rozdzieramy szat. Nie rozkminiamy. Tak, należymy do mniejszości. Tak, zalewa nas ze wszystkich stron coś, na co nie byliśmy gotowi i co niby rozumiemy, ale czego jednak nie rozumiemy. Więc wstajemy, otrzepujemy ciuszki i idziemy dalej. Robimy swoje. To jedyne, co nam pozostało.

Dziękuję Ci, Kasiu, za to. To bardzo ważne słowa w dzisiejszej rzeczywistości. 

Nie daję się jesieni

jesien

Zdjęcie: juniperphoton | Unsplash

Nigdy nie miałam zdania na temat listopada. Po prostu kolejny miesiąc ze swoimi charakterystycznymi cechami. Dopiero po przeprowadzce do Holandii trochę się to zmieniło. Kiedy już od września codziennie mokłam i marzłam na rowerze, w listopadzie miałam serdecznie dosyć. I to nie o listopad sam w sobie chodziło, ale o to, że przede mną kolejny miesiąc wiatru, deszczu i zimna. Czytaj dalej