Morza szum…

Czas laby powoli dobiega końca i dobrze, bo zaczyna mnie nosić. Dzisiaj już nie mogłam dłużej usiedzieć w domu, więc wskoczyłam na rower i, pomimo mrozu i zimnego wiatru, popedałowałam na plażę.

Tak, tak. Na zwykłym rowerze miejskim bez przerzutek i innych bajerów. Byłam bardzo z siebie dumna, szczególnie, że w drodze powrotnej miałam pod wiatr. Warto było się zmęczyć, bo na plaży było pięknie i spokojnie. Pospacerowałam sobie i przemyślałam parę spraw. Przewiało mi głowę i wróciłam z zapasem energii oraz pozytywnych myśli. Po powrocie wskoczyłam do gorącej kąpieli, żeby się rozgrzać. Muszę przyznać, że już dawno tak nie zmarzłam.

Czyż morze i plaża nie są piękne zimą? Jako dziecko zimą zawsze jeździłam w góry. Tylko raz byłam zimą nad morzem i do tej pory pamiętam jak mi się morski krajobraz podobał o tej porze roku. Morze zimą ma w sobie coś tajemniczego, może dlatego, że plaża jest pusta i słychać tylko szum fal?

4 thoughts on “Morza szum…

  1. malgo pisze:

    oooo; ja nie wiedzialam, ze wy macie tak blisko do morza! musze postudiowac mape niskiego kraju; a morze zima to cos co kocham! zwlaszcza baltyckie, ale nasze polnocne tez moze byc

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s