Obrazek

Tydzień w moim telefonie #1

Week1_Fotor_Collage

Jestem pewna, że już widzieliście taki lub podobny tytuł na innym blogu. Genialne pomysły zawsze doczekają się powielenia. Nie ma co udawać, oryginalna nie jestem. 

Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem takiego postu. Podoba mi się pomysł opisywania tygodnia przy pomocy zdjęć. W moim telefonie mieszka niezliczona ilość zdjęć, więc to świetna okazja na ich wykorzystanie. Od teraz w każdą niedzielę, z pominięciem tygodni, w których nic się nie dzieje, pokażę Wam mój tydzień tak jak go zapisałam fotograficznie w moim telefonie.

Ten tydzień upłynął mi na pisaniu pracy na zaliczenie. Szło mi to jak po grudzie, więc wieczorami bardzo świadomie organizowałam sobie momenty relaksacyjne. Najlepszy odpoczynek to ten z książką lub z czasopismem. Obecnie czytam „Italian Ways” Tima Parksa (6), gdzie opisuje swoje codzienne podróże kolejami włoskimi. Polecam na oderwanie od rzeczywistości. Flow (2) to holenderski magazyn, jedyny który czytam. Bardzo długo szukałam holenderskiego czasopisma, aż w końcu trafiłam na Flow. To długa opowieść na inny post. Flow od niedawna ukazuje się też w międzynarodowym wydaniu, w języku angielskim. Jeżeli ktoś jest ciekawy to można zamówić tutaj.
Ten tydzień to też tydzień pieczenia i gotowania. Codzienne pieczenie chleba zostało ukoronowane chlebem kawowo-bananowym według przepisu Nigelli (1). Przepis można znaleźć w jej najnowszej książce Nigellissima, którą zresztą serdecznie polecam, szczególnie leniwym kucharzom. Parę razy była też moja kolej na ugotowanie obiadu, jako że A. miał dosyć intensywny tydzień w pracy. I tak popełniłam, między innymi, dwa dania makaronowe. Jedno to spaghetti z moją wariacją na temat sosu bolognese (5), a drugie to pasta Pipe Rigate z gorgonzolą i orzeszkami pistacjowymi pod pierzynką z rukoli (4). To drugie danie to moja wersja przepisu Nigelli z książki wspomnianej powyżej.
Co prawda moje wątpliwości co do pory roku spłynęły w niepamięć razem z deszczem, ale nie ma to jak potwierdzenie przypuszczeń. Skoro moje kochane kocury szukają wzajemnego ciepła (3) i przychodzą się poprzytulać na kolanach (7) to nie może być inaczej: jesień zadomowiła się na dobre.

One thought on “Tydzień w moim telefonie #1

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s