Mindfulness: tu i teraz

 

IMG_0533

Mindfulness jest określana jako uważna obecność, sztuka świadomego życia, bycie tu i teraz.

Dla mnie mindfulness oznacza świadome przeżywanie chwili, wyrwanie się z pędu życia i zgodę na zatrzymanie się i bycie obecnym we własnym codziennym życiu, tak po prostu.

Ale to bycie tu i teraz to dla mnie też coś zupełnie innego. To świadomość, że możemy mieć mniej czasu niż myślimy, nie odkładanie spraw na później, to cieszenie się chwilą. 

Tydzień temu dowiedziałam się, że kolega A. z pracy, przegrał walkę z chorobą. Miał 43 lata. Wczoraj dotarła do mnie wiadomość o śmierci dziewczyny, z którą kiedyś pracowałam. Miała 37 lat. Była tylko rok starsza ode mnie.

Poruszyło mnie to bardziej niż mogłam się spodziewać. Uderzyło w sam środek serca i na chwilę odebrało mi oddech.

Zaraz potem ruszyła maszyna myślowa: dlaczego ciągle za czymś gonimy? Dlaczego zapominamy w tej pogoni, żeby żyć, być tu i teraz? Dlaczego ciągle odkładamy coś na później, na lepszy moment, gdy będziemy mieć więcej czasu? Co jeżeli ten moment nigdy nie nadejdzie? I skąd bierze się w nas pewność, że ten czas jest nam dany?

Żyjemy tu i teraz i tylko teraz możemy zrealizować nasze zamierzenia i marzenia, dlatego

OGŁASZAM REWOLUCJĘ TU I TERAZ

Koniec z odkładaniem spraw na później, na inny ‚lepszy’ czas!

Chciałeś/aś napisać książkę? Założyć bloga? A może pojechać w daleką podróż?

Teraz jest Twój moment! Działaj! Nie czekaj.

 

Weź udział w Rewolucji Tu i Teraz  i podziel się z nami swoimi doświadczeniami w komentarzach. 

 

5 thoughts on “Mindfulness: tu i teraz

  1. Aniu. cudownie, że podjęłaś ten temat. mnie do przeżywania TU i TERAZ skłoniła z choroba, która przyszła z nienacka. długo wahałam się czy o tym napisać. czy to nie zbytni ekhibicjonizm. ale może ktoś wyciągnie z tego wnioski i zacznie po prostu przeżywać to co jest, a nie rozpamiętywać się w przeszłości i nie planowac przyszłości. dziekuję :)
    Bardzo mnie ostatnio inspirujesz ;)
    O.

    Lubię

  2. Tak podobnie pomyślałem kilka lat temu i rozpocząłem wędrówki o których marzyłem od dawna Patagonia, El Camino, Japonia, a w tym roku Himalaje … sprzedałem kilka materialnych rzeczy by mieć środki na te wędrówki i wiem już teraz że ich nie potrzebowałem a wędrówanie po świecie bardzo warte

    Lubię

    • Ludzie za bardzo się przywiązują do rzeczy i zapominają, że przeżywanie, odczuwanie i odkrywanie jest ważniejsze. Podziwiam Twoje zacięcie do wędrowania. Dobrze widzieć, że jest więcej osób, które rozumieją co czuję.

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s