Złota jesień

IMG_2205

Wtorek. Pierwszy jesienny sztorm. Deszcz, wiatr i zdecydowanie ochłodzenie. Do tej pory jesień nas rozpieszczała. Było słonecznie, ciepło i sucho. Prawdziwa złota jesień. 

Nie chcę mówić, że to koniec tych złotych dni, bo wszystko jest możliwe, ale z doświadczenia wiem, że pierwszy deszczowy sztorm zapowiada prawdziwie jesienną pogodę.

W tym roku mnie to nie martwi. Mam mnóstwo książek do przeczytania, teksty do napisania, potrawy i ciasta do wypróbowania. Deszcz i wczesna szaruga tworzą idealne warunki czytelniczo-pisarsko-kucharskie.

Dzisiaj postanawiam, że będę mniej czasu traciła na skakanie po stronach internetowych. Będę więcej czytała, tłumaczyła, piekła i pisała. Nie koniecznie w tej kolejności. Wszystkie te czynności są związane z realizacją Wielkiego Planu, więc nie ma na co czekać, trzeba korzystać ze sprzyjających warunków atmosferycznych i psychicznych i zabierać się do roboty.

Jak nie teraz to kiedy? Rewolucja tu i teraz trwa!

5 thoughts on “Złota jesień

  1. Kochana, dołączam się do tej walki, będziemy się nawzajem wspierać, bo mi prakuje czasami wytrwałości. Postanawiam sobie też, ale kiedy wracam zmęczona po całym dniu z pracy, to mam siłę tylko na skakanie po internecie…
    Zaczynamy od jutra?

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s