Subiektywny alfabet emigracyjny: R jak rozkrok emigracyjny

A photo by Todd DeSantis. unsplash.com/photos/W_9mOGUwR08

Zdjęcie: Todd DeSantis | Unsplash

Rozkrok emigracyjny, czyli życie jedną nogą w kraju pochodzenia a drugą w kraju, do którego się wyjechało. Od pierwszego dnia wyjazdu robiłam wszystko, żeby tylko go uniknąć. Nie wyobrażałam sobie życie trochę tu i trochę tam. I chociaż nie było łatwo, wiedziałam, że przez pierwszy rok nie pojadę do Polski. Nie dlatego, że nie chciałam, ale dlatego, żeby dać sobie szansę zbudowania nowej rzeczywistości.

Znam takie osoby, które cały czas żyją w rozkroku. Muszą co miesiąc być w Polsce, bo fryzjer, manikiurzystka, kosmetyczka, urodziny cioci, wujka, dalekiej kuzynki. Nie ważne, że nie chodzili na nie jak jeszcze byli na miejscu, ale teraz te wydarzenia stają się ważne.

Poza tym w Polsce jest tak dobrze, rodzinnie, ciepło. Są przyjaciele i znajomi. A tutaj (gdziekolwiek ta osoba jest) jest smutno, samotnie i tęskno.

Nic dziwnego. Skoro nie budujesz swojego życia tu gdzie jesteś. Skoro nawet takie zwykłe sprawy jak fryzjer, są tam, gdzie cię nie ma. Czasem chce mi się krzyczeć, jak słyszę te smutne emigracyjne opowieści. Bo ja rozumiem tęsknotę za rodziną i przyjaciółmi, smutek, kiedy nie ma cię obok najlepszej przyjaciółki w ważnych dla niej momentach, ale nie rozumiem robienia sobie krzywdy.

Życie w emigracyjnym rozkroku jest straszne. Powoduje, że nigdzie nie jesteś u siebie, nigdzie nie czujesz się do końca w domu. Ciągle wisisz gdzieś pośrodku, pomiędzy jednym życiem a drugim, trochę w przeszłości, trochę w przyszłości, bo ciągle mówisz o tym, że kiedyś tam wrócisz.

A co się stało z tu i teraz? Z życiem, które przecież wybraliśmy?

Emigracja nie jest łatwa, ale może być przyjemniejsza jak dostawimy drugą nogę. Szkoda czasu na życie tam, gdzie nas nie ma.

5 thoughts on “Subiektywny alfabet emigracyjny: R jak rozkrok emigracyjny

  1. Bardzo mądrze jest to napisane. Sama byłam za granicą i wiem, że rzeczywiście ciężko się jest odłączyć. Też zauważyłam życie w takim zawieszeniu „skoro kiedyś wrócę do Polski, to tu w UK nic nie będę robić poza pracą” i tak lecą lata. Pozdrawiam!

    Liked by 2 people

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s