To był marzec

IMG_7893

Marzec nas nie rozpieszczał pogodą. Było dużo słonecznych dni, ale nie rozstawałam się z ciepłą kurtką. Internet pokrył się zdjęciami kwitnących magnolii, ale u mnie w okolicy dopiero było widać pąki. Drzewa zostały beżowo-szare, a ja zazdrościłam zieleni ze zdjęć znajomych w innych częściach Europy.

Ja nadal chodziłam w puchowej kurtce, ale niektórym dogrzewało

Przeczytałam osiem książek, głównie polskojęzycznych. Oto one:
„Łaskun” Katarzyna Puzyńska
„Underground” Haruki Murakami
„Język Trolli” Małgorzata Musierowicz
„Moje córki krowy” Kinga Dębska
„Żaba” Małgorzata Musierowicz
„Kwartet” Anna Enquist
„Czarna polewka” Małgorzata Musierowicz
„Jak się nie zakochać” Nina Majewska-Brown

Zaczęłam też czytać „A Little Life” („Małe życie”), ale jeszcze nie skończyłam. Czytam powoli i delektuję się tą lekturą.

Wysłuchałam do końca Magic Lessons i znalazłam w nich kilka świetnych porad. Nabrałam też ochoty na ponowne przeczytanie „Big Magic” („Wielka magia”).

Poszukiwałam  inspiracji i wpadłam na kilka pomysłów. Nie wiem jeszcze jak się do nich zabrać, ale mam nadzieję, że coś wymyślę w najbliższych tygodniach. Okazuje się, że spacery do pracy są świetnym momentem na wymyślanie nowych projektów.

Znalazłam swój rytm i zaplanowałam według niego kwiecień.

Pod koniec marca zaczęłam się wybudzać z zimowego snu. Mam nadzieję, że Wy też poczuliście świeżość i odkopaliście się spod koców.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s