Projekt sierpniowy: krawędź

IMG_6013

Dzień po. Czyli dzień dochodzenia do siebie po powrocie z weekendu w Gdańsku. Nabuzowana nową energią i pozytywnymi myślami pozwalam sobie dzisiaj dojść do siebie. Czytaj dalej

Reklamy

Chleb przedpodróżny

And than this. Because, you know, why not. #homemade #homebaked #onthetable

A post shared by Anna Maria Boland (@annamboland) on

W domu pachnie chlebem. W kuchni, wysoko na szafce, poza zasięgiem kotów-łobuzów, chłodzą się dwa bochenki chleba. Jeden skroję do zamrażarki, żeby po powrocie móc cieszyć się smakiem domowego pieczywa. Drugi zje A. podczas mojej nieobecności.

Koty jakby wyczuwają, że znikam na kilka dni i nie odstępują mnie na krok, z niechęcią zerkając na moją jeszcze nie spakowaną walizkę. Rozczula mnie ich czujność w tych sprawach. Na szczęście A. zostaje w domu, więc to zawsze tylko połowa tęsknoty dla moich kochanych futrzaków.

Jutro czeka mnie podróż do Gdańska. To już ostatnie spotkanie warsztatowe. Szkoda, bo polubiłam te moje comiesięczne krótkie podróże. Zawsze lubiłam Trójmiasto, bliskość morza, szczególnie zimą. Gdyby tak się ułożyło, ze wracałabym do Polski, to na pewno rozważyłabym możliwość zamieszkania w jednym z tych trzech nadmorskich miast.

Ten przepis to przyspieszona wersja tego chleba. Ta skrócona czasowo wersja smakuje trochę inaczej, ale stanowczo nie gorzej. To też wersja, z którą często eksperymentuję. Dodaję na przykład mąki gryczanej, żytniej czy owsianej. Spróbujcie, bo naprawdę warto.

Składniki:

500 gr mąki pszennej lub mieszanki
1 łyżeczka soli
2 ¼ łyżeczki drożdży instant
350 ml letniej wody

Przygotowanie:

1. Mąkę wsypujemy do dużej miski. Dodajemy sól i drożdże uważając, aby się bezpośrednio nie zetknęły. Najlepiej najpierw dodać sól, dobrze wymieszać z mąką, a potem dodać drożdże i również wymieszać.
2. Mieszankę zalewamy letnią wodą i dokładnie wszystko mieszamy łyżką, do uzyskania jednej całości.
3. Miskę szczelnie przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na 2 godziny.
4. W między czasie nagrzewamy piekarnik, razem z żeliwnym garnkiem z przykrywką, do 250°C.
5. Po upływie 2 godzin, formujemy z ciasta kulę, posypujemy mąką i nacinamy na krzyż. Najlepiej użyć jest do tego nożyczek.
6. Ostrożnie wyciągamy gorący garnek z piekarnika i przekładamy do niego ciasto. Przykrywamy i wstawiamy z powrotem do piekarnika.
7. Pieczemy 30 minut.
8. Zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze około 8 minut, do uzyskania pożądanego koloru skórki.
9. Ostrożnie wyciągamy chleb z garnka i pozwalamy mu przestygnąć na kratce kuchennej.

Smacznego!