Wszystko czego chcę

bgdiuiyn3rs-annie-spratt

Zdjęcie: Annie Spratt | Unsplash

„A, bo ty jak czegoś chcesz, to zawsze to dostajesz”, słyszałam to niezliczoną ilość razy. Z tym dostawaniem to oczywiście nieprawda, ale coś z tym chceniem jest. Bo jak czegoś bardzo chciałam, to starałam się o to tak długo aż to dostawałam udało mi się to osiągnąć.

Cały zeszły tydzień zastanawiałam się co się stało z tamtą dziewczyną. Gdzie zgubiłam wolę walki? Dlaczego dużo za wcześnie odpuszczam i nie daję sobie szansy na zrealizowanie celu? Czytaj dalej

Reklamy

Walka

rkz2iypkliy-juliette-leufke

Zdjęcie: Juliette Leufke | Unsplash

Ostatnie miesiące to w moim poczuciu ciągła walka. O siebie, o moje marzenia, o siłę, o zdrowie teścia, o poważne traktowanie w pracy. W ostatnich tygodniach pękłam dwa razy, bo zabrakło mi już siły na uśmiech i powtarzanie „będzie dobrze”. Czasem dobrze jest się tak rozpaść, szczególnie jak obok jest ktoś, kto pomoże ci się pozbierać. Czytaj dalej

Lekcja z gór


Poszłam na górską wycieczkę. Za cel obrałam sobie Lac des Corbeaux. Tabliczka na początku trasy skierowała mnie w las, a tam od razu zaczęła się wspinaczka. Im dalej w las tym było trudniej. Musiałam ciągle patrzeć pod nogi, żeby nie postawić stopy na śliskim, zdradliwym kamieniu. Kilka razy zastanawiałam się czy nie zawrócić, ale bardzo chciałam zobaczyć to jezioro. Czytaj dalej

Pomoc w depresji

Credit: Adam Bašta

Credit: Adam Bašta

Przez ostatnie siedem dni nie było mnie na blogu, a moje życie się na chwilę zatrzymało. Wstrzymałam oddech, mając nadzieję, że już za chwileczkę wypuszczę go z ulgą. Niestety życie ma inny scenariusz. Bliska mi osoba walczy z depresją, ciężką depresją. Walka trwa już 5 długich tygodni, a ona opada z sił.

Zupełnie nie wiem jak jej pomóc. Czy można w ogóle pomóc osobie w depresji? Wydaje mi się, że jedyne co możemy zrobić to pozwolić na smutek, nie bagatelizować, słuchać i pilnować, żeby nie popełniła głupstwa.

Przez parę dni czułam się strażnikiem życia. To bardzo ciężka rola. Trudno jest siedzieć i patrzeć jak ktoś walczy, opada z sił. Trudno jest usłyszeć „Ja już nie chcę walczyć, nie mam siły. Chcę to zakończyć.” Szczególnie z ust kogoś, kogo dobrze znamy, kto jest nam bliski.

Po jakimś czasie sama sobie nie wierzę, gdy mówię „Wytrzymaj. To jeszcze tylko kilka dni. Leki zaczną niedługo działać.” Ona też mi nie wierzy, bo słyszy to od nas już ponad miesiąc. Jedyne czego jej trzeba, to kilka lepszych dni. Poczucia, że jest lepiej, że odbija się od dna.

Nie potrafię sobie wyobrazić jak ciężko jest żyć, gdy nie ma się na nic ochoty, nic nie sprawia przyjemności, nie widzi się szans na normalne życie. Jak to możliwe, że nasz mózg może nas tak zwodzić. Przecież ona ma dwójkę dzieci, kochającego męża, pracę, którą lubi i wymarzony dom. Dlaczego nie może być szczęśliwa?

Ostatnie dni utwierdziły mnie w przekonaniu, że mój plan zmian jest najlepszym pomysłem na świecie. Bycie tu i teraz, cieszenie się tym co mamy i nie odkładanie zamierzeń na lepszy moment, to dobry sposób na życie. Pozwala nam być szczęśliwymi, cieszyć się małymi rzeczami, zdrowiem, rodziną, przyjaciółmi, bo tak naprawdę niewiele nam trzeba do szczęścia.